Za rzeczy pozostawione w lombardzie właściciel lombardu odpowiada?

Słyszałem niedawno o takim przypadku, że pożyczkobiorca który otrzymał pożyczkę pod zastaw w lombardzie miał problem, bo zastaw skradziono rzekomo podczas włamania a pożyczkę i tak musiał zwrócić. Pytanie które się tu nasuwa to czy lombard ponosi odpowiedzialność jeśli sprzęty dane w zastaw zostaną skradzione?

W przypadku zastawu lombardowego mamy zapewne do czynienia z zastawem zwykłym a nie z zastawem rejestrowym. Pozwoliłem sobie zacytować niżej część umowy pożyczki lombardowej na którą natrafiłem w internecie (na stronie internetowej lombardu):

Pożyczkodawca nie ponosi odpowiedzialności za towar (przedmiot zastawu) pozostawiony w lombardzie a w przypadku kradzieży z włamaniem do lombardu i zaboru ww. towarów będących zastawem, pożyczkobiorca nie będzie rościł żadnych praw.

W dalszej części umowy której fragment zacytowałem wyżej jest mowa o tym, że pożyczkobiorca może przedmiot zastawu ubezpieczyć ale na własny koszt. W mojej ocenie taki zacytowany zapis jest bezprawny – nieważny. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 58 kodeksu cywilnego czynność prawna która jest sprzeczna z ustawą albo której celem jest obejście ustawy jest nieważna. Z kolei art. 318 kodeksu cywilnego brzmi: Zastawnik, któremu rzecz została wydana, powinien czuwać nad jej zachowaniem stosownie do przepisów o przechowaniu za wynagrodzeniem. A w umowie pożyczki lombardowej której fragment już zacytowałem jest też mowa o pobraniu przez lombard opłaty umownej za wycenę i przechowywanie towaru (która to opłata nota bene stanowi lwią część kosztu pożyczki lombardowej).

Tak na marginesie, to jeśli ktoś potrzebuje pożyczki na nie dłużej niż na miesiąc, to polecamy chwilówki internetowe; niektóre z nich całkowicie za darmo jeśli jest to czyjaś pierwsza pożyczka w danej firmie pożyczkowej. Bez żadnego zastawu, bez poręczenia, bez wychodzenia z domu.