Zaciąganie pożyczek w celu udzielania pożyczek – czy to przestępstwo?

Prowadzenie bez zezwolenia działalności właściwej tylko dla banków jest karalne, to wiem. A czynnościami bankowymi są: przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych, prowadzenie rachunków bankowych, udzielanie kredytów, gwarancji bankowych, otwieranie i prowadzenie akredytyw, emitowanie papierów wartościowych, przeprowadzanie rozliczeń pieniężnych, wykonywanie innych czynności przewidzianych wyłącznie dla banku w odrębnych ustawach. Co do kredytów, to wiadomo, że kredyty gotówkowe można bez zezwolenia udzielać – to nic innego tylko pożyczki przecież.
Przechodząc do sedna – do mojego pytania. Nie mogę nie będąc bankiem przyjmować lokat i prowadzić rachunków, ale przecież mogę zaciągać pożyczki od prywatnych osób na dowolny cel, prawda? I co, jeżeli ja z tych pożyczek prywatnych udzielam jako parabank oczywiście wyżej oprocentowanych pożyczek, to też jest to przestępstwo? A jak jest, to jak mi udowodnią, że z pożyczki a nie z własnych pieniędzy udzieliłem pożyczki parabankowej? Zadaję te pytania gdyż chcę otworzyć firmę pożyczkową.

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odwołać się do brzmienia Art. 171 ustęp 1 Ustawy Prawo bankowe, gdzie czytamy: Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób, podlega grzywnie do 5.000.000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3.

Proszę zwrócić uwagę na to, że ww. przepis mówi po prostu o gromadzeniu środków pieniężnych w celu udzielania kredytów, pożyczek itd. Gromadzenie środków może odbywać się nie tylko poprzez przyjmowanie depozytów ale też właśnie poprzez zaciąganie pożyczek, w tym pożyczek od osób prywatnych. Odpowiadając zatem wprost na Pana pytanie, to uważam że tak, takie działanie też podlega karze określonej w zacytowanym Art. 171 ust. 1 Ustawy Prawo bankowe.

Innymi słowy, może Pan, prowadząc firmę pożyczkową, udzielać pożyczek wyłącznie ze środków pochodzących z Pana własnego kapitału. Nie oznacza to oczywiście, że musi Pan jak ognia unikać zaciągania pożyczek; ma Pan prawo w takiej sytuacji zaciągać pożyczki ale nie po to, aby przeznaczyć je na udzielanie pożyczek.

Co do udowodnienia Panu tego, że z pożyczek udziela Pan pożyczek, to myślę, że trzeba by przed sądem wykazać, że wartość łączna udzielonych i jeszcze niespłaconych pożyczek przewyższa wartość Pana własnych środków które Pan posiadał.

Nasuwa mi się przy okazji pytanie o to, czy zaciąganie pożyczek zabezpieczonych rzeczowo celem udzielania pożyczek też jest niedozwolone w świetle brzmienia Art. 171 ustęp 1 Ustawy Prawo bankowe. Zakładając bowiem, że wartość zabezpieczenia (zastawu, hipoteki…) wystarczy do odzyskania pieniędzy, twierdzenie że są takie pożyczki obciążane ryzykiem, jest dyskusyjne. Można jednak twierdzić (kto wie, może jakiś prokurator może tak stwierdzić i sąd też), że obciążanie ryzykiem występuje także wówczas gdy ryzyko dotyczy tego, iż pożyczka nie zostanie spłacona w terminie lecz będzie trzeba egzekwować jej zwrot (licytować nieruchomość, zaspokajać się ze sprzedaży przedmiotu zastawu).